Dlaczego Holandia jest nazywana światową stolicą rowerów?

Mateusz Rąbalski
24.11.2025

Z czym kojarzy Ci się Holandia? Pewnie z wiatrakami, Amsterdamem, może Van Goghiem czy serami, ale jeśli zastanowisz się nieco dłużej, to na myśl prawdopodobnie przyjdą Ci także rowery. I słusznie. Holandia ma opinię nieoficjalnej światowej stolicy rowerów i kraju wyjątkowo przyjaznego rowerzystom. Nie jest to mit, ale fakt poparty kilkoma interesującymi ciekawostkami, którymi dzielimy się z Tobą w naszym artykule.

Więcej rowerów, niż mieszkańców

Z polskiej perspektywy trudno jest nam sobie to uzmysłowić, ale rzeczywiście, w Holandii jest więcej rowerów niż ludzi.

Szacuje się, że w tym niewielkim kraju jest około 23 milionów rowerów – dla porównania oficjalne dane wskazują, że Holandię zamieszkuje około 17 milionów osób.

Imponująca sieć ścieżek rowerowych

Ogromna popularność rowerów w Holandii wynika m.in. ze znakomitej infrastruktury. Sieć ścieżek rowerowych liczy około – uwaga - 35 tysięcy kilometrów. Dla porównania: w Polsce jest ich dziesięciokrotnie mniej.

Liczne przywileje dla rowerzystów

W Holandii, w przeciwieństwie do Polski, rowerzyści są traktowani jako pełnoprawni uczestnicy ruchu drogowego. W miastach mają wręcz jeszcze więcej przywilejów, niż kierowcy samochodów. Nawet małe miejscowości oferują pełną infrastrukturę rowerową, która nie ogranicza się wyłącznie do ścieżek, ale obejmuje również parkingi dla rowerów czy specjalne sygnalizatory świetlne. Rowerzyści mają też możliwość swobodnego przewożenia jednośladów środkami komunikacji zbiorowej. 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie